W 80 stopni dookoła pustyni

 

Polecamy artykuł „Świat za tysiąc lat” Anity Szarlik o najstarszej na świecie pustyni Namib, który w najnowszym numerze publikuje magazyn „Traveler“ National Geografic.

„Jest ekstremalnie, ale i pięknie. Wyzywająco, ale też – dzięki ogromnej przestrzeni – uspokajająco” – opisuje swoje wrażenia z Namibii dziennikarka „Travelera”, podróżując po krainie, która w najgorętsze dni potrafi nagrzać się nawet do 80°C.

Wysłanniczka magazynu dociera m.in. do Sossusvlei – krainy najwyższych i najbardziej czerwonych wydm na świecie, które sięgają nawet 325m. Opisuje też wrażenia z jazdy samochodem terenowym po piasku w drodze do wydm: „Z bijącym sercem ruszam. I od razu jestem zachwycona! – pisze. – (…) czuję się, jakbym prowadziła łódź.” To nie jedyna oryginalna „nawierzchnia” do jazdy w tym kraju – w niektórych regionach jest tak niewiele opadów, że drogi są budowane z prasowanej soli, podaje autorka.

Interesujące okazuje się także wypatrywanie śladów wpływu kultury niemieckiej w kraju, który jeszcze za czasów I wojny światowej był niemiecką kolonią. A można je znaleźć wszędzie: „od kuchni (…) przez architekturę z murem pruskim, na iście niemieckim porządku kończąc.”

My także jesteśmy zafascynowani Namibią. Obejrzyj nasze zdjęcia z wyprawy do tego kraju oraz RPA.

Więcej w artykule „Świat za tysiąc lat” w listopadowym magazynie „Traveler“, nr 11(60).